W dzisiejszych czasach napięcie to nasz chleb powszedni. W pracy stresuje nas dyrektor, w domu troskamy się o to, czy zdążymy spełnić wszelkie obowiązki. Co więcej środowisko także nie działa na nas relaksująco: a to korki na mieście, a to długie niczym w PRL-u kolejki w hipermarkecie. Słowem - wszystko sprzysięgło się przeciwko nam.